środa, 24 czerwca 2015

Dietetyczne ciastka bez wyrzutów sumienia

Bardzo przywiązuję uwagę do tego co jem. Na co dzień unikam pieczywa, makaronów, mięsa oraz wysoko przetworzonej żywności. Jestem maniakiem czytania etykiet, czasami potrafię spędzić w sklepie 3 godziny przy półkach sklepowych. Dlaczego? Bo producenci robią nas najnormalniej w świecie w przysłowiowego capa.... Myślą, że jak napiszą fit, błonnik, bez cukru, bez konserwantów, tylko naturalne składniki, to każdy wrzuci ich produkt do koszyka. Przeraża mnie ilość syfu, która jest nam proponowana do spożycia pod przykrywką odżywczego pokarmu dla ciała. Ja osobiście wyznaję prostą zasadę- jestem tym czym jem. Właśnie poprzez tą zasadę dobieram codzienne menu. Nikogo nie oceniam, nikomu nic nie narzucam ale jak patrzę na swoich znajomych pochłaniających różne przekąski na towarzyskich spotkaniach to ogarnia mnie żal...... A już najgorszym jest to, z jaką łatwością wcinają właśnie ,,zdrowe'' ciasteczka czy inne wysoko przetworzone przekąski z napisem fitness:D
Postanowiłam trochę zreaktywować bloga pod tym względem. Będę zamieszczać tu własne przepisy i wskazówki jakich pułapek należy unikać właśnie przy codziennych zakupach. Zamierzam wykorzystać swoją wiedzę na temat żywności tradycyjnej, ekologicznej i lokalnej, tak aby moim czytelnikom przekazać coś interesującego i mogącego wpłynąć na ich zdrowie.

A tym czasem to tylko plany, a w rzeczywistości tu i teraz- przepis na najlepsze niechemiczne ciasteczka dla prawdziwych łakomczuchów:) Idealne dla każdego, także dla bezglutenowców, jeżeli dobierzecie płatki z odpowiednim certyfikatem przekreślonego kłosa!


Pyszne bananowe ciasteczka mocy

- 2-3 bardzo dojrzałe banany- maksymalnie czarne
- garść płatków owsianych
- garść płatków jaglanych lub amarantusa ekspandowanego lub innych płatków
- sok z połowy cytryny
- 2 łyżeczki siemienia lnianego mielonego
- pół łyżeczki cynamonu
- ulubione bakalie i orzechy: morele suszone, daktyle, figi, żurawina, pestki dyni, słonecznik łuskany, posiekane migdały, posiekane orzechy włoskie, laskowe, itp. Generalnie bakalii ma być około 1-2 garści. Bakalie dobierzcie pod względem miękkości- warto wymieszać te chrupiące z miękkimi dla zróżnicowania tekstury:)

Wykonanie:

Banany obieramy, wrzucamy do miski i rozgniatamy widelcem na papkę. Można w tym celu użyć również blendera. Dodajemy płatki, siemię, cynamon i mieszamy. Skrapiamy sokiem z połowy cytryny. Do masy dodajemy ulubione posiekane bakalie- nie trzeba kupować tych najdroższych- można dać np tylko słonecznik i daktyle albo śliwkę suszoną (czytamy skład- bez konserwantów, czyli bez siarki!!! i bez syropu glukozowego czy glukozowo-frutkozowego). Wszystko energicznie mieszamy i najważniejsze- masa ma być przed upieczeniem zwarta, czyli dać się nakładać łyżką na blachę. Jeżeli tak nie jest to dodajemy bakalii lub płatków.

Na blaszce wyłożonej pergaminem nakładamy porcje ciastek, delikatnie je rozpłaszczając. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180C, bez termoobiegu. Czas- do zezłocenia ciastek, ok 25-30min.

 Ważne: ciastka ściągamy z blachy po całkowitym ostygnięciu, gdyż początkowo są bardzo miękkie.
Masz trudności z wykonaniem? Pytaj! Chętnie pomogę:)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz